Najważniejsze kwoty przy testamencie notarialnym są z góry ograniczone przepisami
- Podstawowy testament u notariusza kosztuje 50 zł netto, czyli 61,50 zł brutto.
- Testament z zapisem zwykłym, poleceniem albo wydziedziczeniem to 150 zł netto, czyli 184,50 zł brutto.
- Testament z zapisem windykacyjnym kosztuje 200 zł netto, czyli 246 zł brutto.
- Każdy wypis, odpis lub wyciąg to co do zasady 6 zł netto za rozpoczętą stronę.
- Stawki z rozporządzenia są maksymalne, więc notariusz może pobrać mniej, ale nie więcej.
- Testament własnoręczny nic nie kosztuje, ale nie daje tej samej pewności formalnej.
Ile naprawdę zapłacisz za testament u notariusza
W 2026 roku punkt wyjścia jest prosty: rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości podaje maksymalne stawki taksy notarialnej, a przy testamencie są to kwoty określone kwotowo, a nie procent od majątku. To dobra wiadomość, bo łatwo policzyć koszt bez zgadywania. Jeśli notariusz stosuje stawkę maksymalną, prosty testament zamyka się w 61,50 zł brutto.
| Rodzaj czynności | Stawka netto | Stawka brutto | Co to oznacza w praktyce |
|---|---|---|---|
| Testament zwykły | 50 zł | 61,50 zł | Najprostsza forma ostatniej woli, bez dodatkowych rozrządzeń |
| Testament z zapisem zwykłym, poleceniem lub wydziedziczeniem | 150 zł | 184,50 zł | Gdy chcesz wskazać dodatkowy obowiązek albo odebrać zachowek |
| Testament z zapisem windykacyjnym | 200 zł | 246 zł | Gdy konkretny składnik majątku ma przejść na wskazaną osobę z chwilą śmierci |
| Odwołanie testamentu | 30 zł | 36,90 zł | Osobna czynność, jeśli chcesz formalnie wycofać wcześniejszy akt |
Co może podnieść rachunek w kancelarii
Najczęściej cena rośnie nie przez sam testament, tylko przez dodatki wokół niego. Dla porządku rozdzielam je na trzy grupy, bo to one zwykle decydują o tym, czy zapłacisz kilkadziesiąt złotych, czy trochę więcej.- VAT 23% - doliczany do taksy notarialnej, dlatego zawsze warto patrzeć na kwotę brutto.
- Wypisy, odpisy i wyciągi - 6 zł netto za każdą rozpoczętą stronę; jeśli dokument ma kilka stron albo potrzebujesz kilku kopii, koszt rośnie.
- Czynność poza kancelarią - maksymalna dopłata wynosi 50 zł w porze dziennej oraz 100 zł w porze nocnej i w dni wolne od pracy.
W praktyce największe zaskoczenie budzą właśnie wypisy. Wypis to urzędowo poświadczona kopia aktu, którą zwykle trzeba zachować do własnych celów albo przekazać tam, gdzie dokument będzie potrzebny. Jeśli poprosisz o kilka egzemplarzy, suma potrafi urosnąć szybciej, niż sugeruje sam koszt sporządzenia testamentu. Dlatego przy umawianiu wizyty ja zawsze proszę o wycenę całkowitą, a nie samą „gołą” taksę.
Warto też pamiętać, że przy bardziej złożonych zapisach notariusz będzie dopytywał o szczegóły. To nie jest formalność dla formalności, tylko sposób na uniknięcie niejasności, które później kosztują rodzinę więcej niż sam akt. Kiedy już wiesz, z czego składa się cena, sensownie jest zobaczyć, jak wygląda sama wizyta.

Jak wygląda sporządzenie testamentu u notariusza
Sam proces jest zwykle prostszy, niż się wydaje. W kancelarii nie zaczynasz od długiego formularza, tylko od rozmowy o tym, co ma się znaleźć w testamencie i dlaczego właśnie tak. Notariusz porządkuje treść, sprawdza tożsamość i pilnuje, żeby akt był zgodny z prawem.
- Przynosisz dokument tożsamości i przekazujesz notariuszowi podstawowe dane.
- Jeśli testament ma dotyczyć konkretnych składników majątku, podajesz ich dokładny opis.
- Przy zapisie windykacyjnym warto przygotować dane pozwalające jednoznacznie wskazać przedmiot, na przykład numer księgi wieczystej albo opis rzeczy.
- Notariusz odczytuje treść aktu i tłumaczy skutki prawne poszczególnych zapisów.
- Po akceptacji podpisujesz dokument, a oryginał pozostaje w kancelarii.
Tu pojawia się ważny szczegół: notariusz nie tylko zapisuje Twoją wolę, ale też sprawdza, czy da się ją ująć w formie zgodnej z prawem. Jeśli treść jest niejasna albo testator nie działa swobodnie i świadomie, może odmówić dokonania czynności. To właśnie ta kontrola formalna jest jednym z głównych powodów, dla których testament notarialny bywa wart swojej ceny.
Po tej części naturalnie pojawia się pytanie, czy notarialna forma jest naprawdę potrzebna, skoro istnieje też darmowy testament własnoręczny.
Testament notarialny czy własnoręczny
Ja zwykle nie rozstrzygam tego wyłącznie na poziomie ceny, bo te dwie formy służą trochę innym sytuacjom. Testament własnoręczny jest bezpłatny, ale musi być w całości napisany odręcznie, podpisany przez testatora i najlepiej opatrzony datą. Testament notarialny kosztuje więcej, ale daje większą pewność formalną i pozwala użyć rozwiązań, których w zwykłej formie nie da się wprowadzić.
| Aspekt | Testament notarialny | Testament własnoręczny |
|---|---|---|
| Koszt startowy | Od 61,50 zł brutto | 0 zł |
| Ryzyko błędu formalnego | Mniejsze, bo treść porządkuje notariusz | Większe, jeśli dokument jest nieprecyzyjny albo nie w pełni własnoręczny |
| Możliwość zapisu windykacyjnego | Tak | Nie |
| Przechowywanie | Oryginał zostaje w kancelarii | Dokument przechowujesz sam |
| Kiedy ma sens | Przy bardziej złożonym majątku, kilku spadkobiercach lub potrzebie precyzji | Przy prostym układzie rodzinnym i nieskomplikowanej treści |
Z mojego punktu widzenia testament własnoręczny bywa rozsądną opcją, jeśli sytuacja jest naprawdę prosta. Gdy jednak w grę wchodzą konkretne składniki majątku, kilka osób uprawnionych do dziedziczenia albo chęć ograniczenia sporów interpretacyjnych, akt notarialny zwykle daje lepszą kontrolę nad treścią. Właśnie na etapie planowania najłatwiej uniknąć kosztownych poprawek.
Najczęstsze błędy, które robią niepotrzebny wydatek
W sprawach spadkowych ludzie najczęściej nie przepłacają dlatego, że testament jest drogi, tylko dlatego, że w pośpiechu pomijają szczegóły. To drobne rzeczy, ale właśnie one decydują o tym, czy dokument będzie działał tak, jak powinien.
- Mylenie kosztu sporządzenia testamentu z późniejszym otwarciem i ogłoszeniem testamentu po śmierci testatora.
- Opisywanie przedmiotów zbyt ogólnie, zwłaszcza przy zapisie windykacyjnym.
- Zakładanie, że jeden akt „załatwi wszystko”, nawet jeśli treść wymaga kilku różnych rozrządzeń.
- Nieprzemyślane zamawianie wielu wypisów, mimo że nie są od razu potrzebne.
- Traktowanie odwołania testamentu jak drobnej poprawki, choć formalnie jest to osobna czynność.
W tym miejscu szczególnie zwraca moją uwagę odwołanie testamentu. To nie jest operacja bezkosztowa: maksymalna stawka wynosi 30 zł netto, czyli 36,90 zł brutto. Sama kwota nie jest wysoka, ale dobrze pokazuje, że każda zmiana w ostatniej woli ma swoją formalną ścieżkę. Jeśli człowiek próbuje „oszczędzić” na precyzji, zwykle płaci później wyższą cenę w postaci sporów albo konieczności poprawiania dokumentu.
Kiedy masz już to uporządkowane, zostaje jeszcze jedna praktyczna rzecz: co dzieje się z testamentem później i jakie opłaty mogą pojawić się dopiero po śmierci testatora.
Na co jeszcze zwrócić uwagę, zanim uznasz sprawę za zamkniętą
Sama cena sporządzenia aktu to tylko pierwszy etap. Po śmierci testatora rodzina może potrzebować jeszcze innych czynności, które są już oddzielnie płatne i nie mieszczą się w kosztach samego testamentu. To właśnie ten element najczęściej umyka osobom, które patrzą wyłącznie na jedną wizytę w kancelarii.
- Otwarcie i ogłoszenie testamentu - 50 zł netto, czyli 61,50 zł brutto.
- Akt poświadczenia dziedziczenia - 50 zł netto w zwykłym wariancie, a przy zapisie windykacyjnym 100 zł netto.
- Dodatkowe wypisy - jeśli rodzina, bank albo inna instytucja potrzebuje kolejnych egzemplarzy aktu, każda strona generuje osobny koszt.
Jeżeli ktoś chce mieć spokojny budżet, najlepiej oddzielić trzy rzeczy: koszt samego testamentu, koszt wypisów i ewentualne wydatki związane z późniejszym postępowaniem spadkowym. Ja zawsze proszę o wycenę brutto jeszcze przed podpisaniem aktu, bo to ona pokazuje realny wydatek, a nie tylko urzędową stawkę z rozporządzenia. Taka rozmowa w kancelarii zwykle oszczędza więcej nerwów niż złotówek.
